- Jakie jest twoje ulubione jedzenie?
- Takie, które robi się samo.
- W sensie szybko?
- W sensie jak mi je ktoś poda.
Gotowanie w 30 stopni w cieniu to oznaka masochizmu.
Na ulicy
- Odwiozłam go, pożegnaliśmy się, przytulił mnie, tak jak zwykle zresztą, zawsze, kiedy się żegnamy, a potem ugryzł mnie w ucho. Na środku ulicy, czaisz? Ugryzł mnie. W ucho. TAK mnie ugryzł. Erotycznie. Nogi się pode mną ugięły.
- Obrączka z gorąca powinna ci się wtedy wtopić w palec.
- Ej, ej, ale powiedział, że przez wzgląd na mojego męża się ze mną nie prześpi.
- A, to jak dla mnie może ci je nawet odgryźć.
Przyjaciółki, mać.
- Obrączka z gorąca powinna ci się wtedy wtopić w palec.
- Ej, ej, ale powiedział, że przez wzgląd na mojego męża się ze mną nie prześpi.
- A, to jak dla mnie może ci je nawet odgryźć.
Przyjaciółki, mać.
Emocje
- I rozumiesz, oglądam ten serial, chlipię pod nosem, zgryzam paznokcie, smarczę w poduszkę, bo jest ona taka głupia i on taki piękny.. I leje deszcz i....
- I rozjebał mu perfekcyjną fryzurę.
- No stara, rozumiemy się bez słów.
- I rozjebał mu perfekcyjną fryzurę.
- No stara, rozumiemy się bez słów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
